Które zachowania menedżerskie budują, a które rujnują relacje?

Budowanie relacji w biznesie jest od dawna „gorącym tematem”, poruszanym na różnych konferencjach, meet up’ach i szkoleniach interpersonalnych. Pojawiają się takie hasła jak empatia, aktywne słuchanie, feedback, coachingowy styl zarządzania. Kierownicy otrzymują z różnych stron, w organizacji i poza nią, liczne narzędzia i techniki, które mają rozwinąć ich umiejętności komunikacyjne. Powinno być zatem dużo lepiej w jakości relacji przełożony-pracownik. Czy faktycznie tak jest?

Obserwując sytuacje z różnych firm, czytając komentarze użytkowników m.in. LinkedIn, rozmawiając z pracownikami, a także bazując na własnych doświadczeniach stwierdzam, że

największym nieporozumieniem jest traktowanie stosunków międzyludzkich jako zbioru technik, którymi żongluje się w zależności od sytuacji.

Czasem nawet nie stosuje, bo pewne nawyki, czy przekonania są tak silnie zakorzenione i nieuświadomione.

Naturalnym odruchem w momencie, gdy coś idzie nie po menedżerskiej myśli jest sięganie do szybkich i łatwych rozwiązań. Mobilizująca rozmowa one-to-one, burza mózgów z zespołem, wspólne wyjście integracyjne po godzinach. Zgadza się, takie praktyki dokładają cegiełkę do umacniania relacji, jednak nie tworzą jej spoiwa, jeśli nie wywodzą się z postawy, jaką jest autentyczne zainteresowanie ludźmi, z którymi się pracuje i traktowania ich z szacunkiem, po partnersku.

Przykład?

Jako menedżer chcesz wynagrodzić swojemu zespołowi intensywną pracę przy ostatnim projekcie, więc ściągasz wszystkich do biura na całodzienne spotkanie podsumowująco-motywacyjne, a wieczorem zabierasz ich na kręgle. Po tym jednym wypełnionym po brzegi atrakcjami dniu okazuje się jednak, że kilka miesięcy później w ankiecie oceny 180 stopni pracownicy surowo Cię oceniają, wytykają różne błędy w zarządzaniu, do tego ktoś składa wypowiedzenie…

Jak to możliwe? Przecież się starałeś, wynagrodziłeś im trudniejszy czas. Jak oni niewdzięczni mogli tak się wobec Ciebie zachować?

 

Teraz sprawdź czy:

1.

Wystarczająco uważnie słuchasz opinii i pomysłów członków swojego zespołu na spotkaniach, zamiast ciągle mówić i prezentować tylko swój punkt widzenia?

2.

Masz czas i uwagę na to, żeby przekazywać na bieżąco wyważone informacje zwrotne (które jeśli zawierają krytykę odnoszą się do konkretnego zachowania tej osoby w danej sytuacji i są łączone z konkretną propozycją oczekiwanego rozwiązania)?

3.

Chwalisz systematycznie za drobne wysiłki, czy może przekazujesz tylko feedback negatywny?

4.

Udzielasz wsparcia zespołowi lub członkowi zespołu, gdy sygnalizuje jego potrzebę, szczególnie w napiętych sytuacjach, zamiast zajmować się wyłącznie swoimi zadaniami lub zasłanianiem się obecnością na licznych (niekoniecznie aż tak ważnych) spotkaniach?

5.

Umożliwiasz płynną i sprawną pracę zespołowi zgodną z omówionymi wcześniej celami, czy często się wtrącasz, prosisz ad hoc o jakieś dane dla swoich potrzeb, przerywasz pracę członkom zespołu?

6.

Masz kompetencje w obszarze, którym kierujesz, ale też i obszarach operacyjnych, związanych z organizacją pracy, rozliczeniami, pomocą techniczną w zakresie zadań wykonywanych przez zespół, czy uważasz, że to nie należy już do Twoich odpowiedzialności?

7.

Dostrzegasz pracownika Twojego zespołu jako człowieka, jesteś ciekaw także jego życia prywatnego, dostrzegasz zmiany w jego wyglądzie, doceniasz sukcesy prywatne, czy uważasz, że praca to praca i Twoją jedyną rolą jest interesować się tylko statusem wykonania zadań przez zespół?

8.

Oczekujesz od zespołu rzetelności i ciężkiej pracy, ale sam pozwalasz sobie na prywatne wyjścia w czasie pracy, prowokujesz plotkarskie pogawędki lub zwykle wychodzisz z biura przed innymi?

9.

Umiesz asertywnie wyważyć, które zadania narzucone „ z góry” są do wykonania przez Twój zespół ASAP, a które po negocjacjach z przełożonymi, mogą być zaplanowane w dłuższym horyzoncie czasowym lub nawet wyeliminowane z powodu braku sensowności (uświadomienia kadrze zarządzającej, że coś co wydaje się genialnym pomysłem, niekoniecznie przełoży się na spodziewany rezultat, czasem mogąc wręcz zaburzyć realizację innych strategicznych projektów), czy bezrefleksyjnie przyjmujesz każde nowe zadanie do realizacji „na cito”, delegując jego wykonanie zespołowi?

10.

Potrafisz planować strukturę i rozkład zadań, aby uwzględniać obłożenie członków zespołu oraz czas potrzebny na jego optymalne wykonanie (z założeniem buforu), czy robisz oraz delegujesz wszystko na bieżąco, na zasadzie akcja-reakcja?

11.

W sytuacji (trudnej) zmiany dotykającej zespół organizujesz spotkanie z możliwie odpowiednim wyprzedzeniem, informując o przebiegu zmiany i spodziewanych efektach, nakreślając motywującą wizję, dając jednocześnie przestrzeń członkom zespołu do wypowiedzenia swoich obaw, słów krytyki, w których mogą zawierać się elementy ciekawych rozwiązań do uwzględnienia w tej lub kolejnej sytuacji?

12.

Jesteś taktowny i z szacunkiem traktujesz pracowników, jeśli mają słabszy dzień lub gorszy stan zdrowotny, czy wytykasz im to (jeszcze do tego na forum) spłycając ich problemy?

13.

Dajesz konkretne uwagi zwiększające jakość wykonania zadań, czy głównie krytyczne, szczegółowe, bez podania alternatywy?

14.

Traktujesz wszystkich pracowników na równi, rozdzielając zasoby sprawiedliwie, czy jednak faworyzujesz jednych względem drugich tylko ze względu na to, że „robią więcej” lub „bardziej ich lubisz”?

15.

Twoje komunikaty lub stosowane w zespole zasady są spójne z tym, co robisz i kim jesteś, czy wzajemnie się wykluczają (np. „pytaj jak nie wiesz”, a kiedy pracownik przychodzi z prośbą o pomoc to mówisz „to Ty jesteś specjalistą, więc Ty mi powiedz, co należy zrobić”)?

Pierwszym krokiem na drodze rozwoju jest uświadomienie sobie uczciwie, które z powyższych zachowań przejawiasz, zrozumienie jak mogą wpływać na innych oraz stopniowe wprowadzanie modyfikacji.

To wszystko jednak nie przyniesie rezultatu, jeśli nie oprzesz tego na solidnej po(d)stawie, wynikającej z nadrzędnej wartości czerpania satysfakcji (a nie tylko korzyści) z budowania bliskich relacji z innymi ludźmi.

Może Cię też zainteresować...

O strategiach podejmowania decyzji (cz. 3)

O strategiach podejmowania decyzji (cz. 3)

Ten artykuł jest trzecią częścią odnoszącą się do tematu podejmowania decyzji. W pierwszym opisałam uwarunkowania procesu decyzyjnego. Z niego dowiesz się: • dlaczego błahostki są tak ważne, • co zrobić w przypadku paraliżu decyzyjnego, • o dwóch Systemach, którymi...

read more
O (błędnym) podejmowaniu decyzji (cz. 2)

O (błędnym) podejmowaniu decyzji (cz. 2)

Przeczytane ostatnio słowa Yuvala Noah Harariego w książce „21 lekcji na XXI wiek”, skłoniły mnie do tego, żeby rozbudować ten wpis o błędy poznawcze, jakim ulegamy w toku podejmowania decyzji oraz sprawdzone (nie tylko przeze mnie) strategie dokonywania wyborów....

read more
O podejmowaniu decyzji (cz. 1)

O podejmowaniu decyzji (cz. 1)

Jakie zadania dziś zrealizowałaś/-eś? Z kim się spotkałaś/-eś? Co jadłaś/-eś na obiad? Którędy wróciłeś do domu z pracy?Codziennie podejmujesz setki decyzji, od tych najdrobniejszych, aż po te zaawansowane. Jak często zdajesz sobie sprawę, że od sumy ich wszystkich...

read more